Bieszczady spowite poranną mgłą ( godz. 5.30 ). Dziś pożegnamy się z Soliną. Jedziemy do Zamościa. Po drodze zatrzymujemy się w Arłamowie, Zwierzyńcu i Szczebrzeszynie.
Widok z naszego balkonu
Arłamów, to nazwa wzgórza, na którym stoi hotel, jak i nieistniejącej już wsi, której mieszkańcy zostali wysiedleni w 1946 roku w ramach Akcji "Wisła". W latach 60. XX wieku powstał tu tajny kompleks obiektów o nazwie W-2 stanowiący rządowy ośrodek wypoczynkowy. Nie był on widoczny na ogólnie dostępnych mapach. Dostępu do niego broniło wojsko. Z rządowego ośrodka korzystali władze PRL-u oraz goście. Bywali tu: E.Gierek, P. Jaroszewicz, H. Jabłoński oraz zagraniczni goście: L. Breżniew, A, Kosygin, A. Gromyko, E. Honecker, J.Broz Tito, król Belgii, prezydent Francji, i inni.
W tym budynku w 1982 roku w czasie stanu wojennego w Polsce, w ówczesnym ośrodku wypoczynkowym URM internowany był pierwszy przewodniczący związku zawodowego Solidarność, późniejszy laureat Pokojowej Nagrody Nobla i Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Lech Wałęsa.
W 1991 roku ośrodek został przejęty przez gminą Ustrzyki Dolne, a od 1996 roku stał się własnością prywatną i jest dostępny dla wszystkich. W 2010 roku rozpoczęto budowę nowego hotelu oraz remontu istniejącego dotąd. Całość została oddana do użytku w 2014 roku. Wchodzimy do hotelu, w którym internowany był L.Wałęsa.
W tym hotelu pozostawiono pokój, w którym przebywał w czasie internowania Lech Wałęsa. Można zażyczyć go sobie na nocleg.
Otoczenie Rezydencji Arłamów.
Obok dawnej rezydencji nowy właściciel wybudował ogromny kompleks o charakterze wypoczynkowo-konferencyjno-sportowym. Hotel posiada ponad 200 pokoi, dwa apartamenty prezydenckie wyposażone w prywatne windy, które dowiozą gości wprost z garażu podziemnego do pokoju.